W Imię Ojca Pana
Demon w strachu, tuż zza kraty Przyszedł prosić o pokute "Będziesz miał jak Pan stygmaty" Więc zadałem rany kłute Jego krzyk rozdarł ciemności Wypełnił przestrzeń mej duszy Lecz w mym sercu brak litości Wiara prawdą mnie poruszy W imię Ojca, Pana Zło nieczyste wokół spalam Wiara jak ściana Ich potęgę w proch rozwalam Armia szatana Trzyma się ode mnie z dala Strzelba rozgrzana Nią demony rozpierdalam Odmawiam różańca słowa Jeden koral - diabła głowa Każde "Zdrowaś" niczym strzała Bogu należy się chwała Modlitwa jak światło w dzień Rzuca na demony cień Modlitwa jak piorun w nocy Demon krzyczy, nie ma mocy Chłosta przed ostatnim ciosem Pakuję mu w żebra kose Łaską skrócę jego bóle W łeb ładuję świętą kule Po tym egzorcyzmie cyklu Odjeżdżam na motocyklu Bóg wybacza waszym winą Ja po wszystkim piję wino W imię Ojca, Pana Zło nieczyste wokół spalam Wiara jak ściana Ich potęgę w proch rozwalam Armia szatana Trzyma się ode mnie z dala Strzelba rozgrzana Nią demony rozpierdalam W imię Ojca, Pana Zło nieczyste wokół spalam Wiara jak ściana Ich potęgę w proch rozwalam Armia szatana Trzyma się ode mnie z dala Strzelba rozgrzana Nią demony rozpierdalam
Submitted by Celtic Frost — Jun 17, 2026