Loewen II
Czarny Król, w ręku sztylet, perły i zwiędły kwiat Do nieba wołanie o ostatni tabor Wędrujący wiatr, wędrujący szpaler W lektyce tombak i piach Kadzidło i mirra na bruku roztrzaskane Alleluja, to kraina bez Boga! Nie mówił mi anioł Tak mówił mi diabeł Dzień za dniem Naród przegrany Rzuca zaklęcia Z solą na rany Raj utracony Raj odzyskany Raj wymęczony Raj wyszczekany Najświętsza krew Wylewa się z kadzi Fanatyzm i mary Czary, herezje Blizny, stygmaty Wołają o więcej Ciernie i ogień Zmagają się w sobie Oko za oko Ząb za ząb Wers za wers Cygański sąd „Pną się we mnie czarne kwiaty, krwawe kwiaty Co płynęły w rajskich melodyach na ziemię Nim Adonai przeklął Kainowe plemię w ogniach Mocy i Tronów z kryształowych dzwonów” W tańcu zwiewnym brat za bratem Czarna krew, czarny napar Dudnią bębny, wyją psy Czarny dom i czarny syn Alleluja, to dom bez Boga To Mirgi Stan Łabędzi skowyt, sztylet rzucony Czarny Xiąże tryumfujący Wyciąga prącie, obmywa JHWH „Bóg mściwy wyrwał ten mój serca kwiat i wśród jaskiń księżyca pustyni duchy wężów się wzniosły w las a ze skał niebosiężnych gdzie był chram patrzył na mnie fosforyczny zimny gad ze skał, gdzie się tuli śmierć do bram” Kiedy w marnym ziemskim śnie Ród wybrany co wyrywa z serc Anioł śpiewa, Kołysany szeptem szklanych tulipanów Błądzą sny, błądzimy i my My Cyganie, Dowiesz się dziś
Submitted by Iron_Wraith — Aug 14, 2026
Woda, Między nocą a świtem Jak rydwany wielka fala napierała W pięknym sadzie w rozkwicie Gesta krew zawrzała Woda ponad mury się wdzierała Blizny i dżdżyste Niebo tu zastane Rana się otwiera Kamień składamy o kamień Morze krwi, Za bratem brat Wylew dziś Zęby szczerzą Wielki lament Lewin fosą Wielki Potop Przychodzi nocą Wielki Potop, Wielki Potop Wielki Potop, Wielki Potop Wielki Potop, Wielki Potop Przeciw tej chwili Która nadejdzie Gdy strach w codzienności Przestanie trwać Przeciw trwodze Co uśmiechem będzie Gdy rozejdzie się Fetor i szlam Na przeciw kosmosu I otwartych nieba bram Nadzy stoimy Bezsilni i słabi tak, U wrót Hadesu Otwierając czarne serca nam Ślepo błądzimy po morzach i dnach Przepływa w nas bulgoczący blady strach Wielki Potop, Wielki Potop Gdzieś szary deszcz rwąco z nieba się lał Wielki Potop, Wielki Potop Nocnych burz psy wyszczekują ostatni psalm Wielki Potop, Wielki Potop Tańczące hieny obgryzają resztki ciał Wielki Potop, Wielki Potop Tężca, zatrutej krwi dzisiaj dajcie nam Wielki Potop, Wielki Potop
Submitted by Iron_Wraith — Aug 14, 2026
Krew, pragnę twej krwi, By ugasić me pragnienia Krew, pragnę twej krwi, By ugasić me pragnienia Maligna i cień okryła ich duszę Po szczurzemu w ogniach pleniła się Ich serca wątłe zdawały się kruszeć „Modlą się duchy ciemnych wód i modli się serce krwawe W wnętrznościach mogił szlocha lud i szlocha serce krwawe Armat spiżowych tętni grzmot i tętni serce krwawe Bagnety pełzną pjanych rot i pełznie serce krwawe” Zaprawdę powiadam, czarnoksiężnik mag wielki przybywa! On nadchodzi „Zadrgały mruki rżniętych miast i zadrgało serce krwawe Wampiry gaszą wieczność gwiazd i gaszą serce krwawe Zhańbione ciała, pusty dwór, zhańbione serce krwawe Wtem tryumfalnie zapiał kur i pękło serce krwawe” Wampyr Czcigodny Czarny xiąże Marnych ludzi Od Lewyna Wampyr Wampyr To Czart To Mag
Submitted by Iron_Wraith — Aug 14, 2026
No lyrics have been submitted for this track yet.